Dzień 28 – tył

W zasadzie nie ma co się rozpisywać, zabrałem się za najtrudniejszą część czyli szlifowanie tyłu. Gruba warstwa farby pokryta jeszcze lakierem potrafi sfrustrować.  Ale powolutku do przodu i jakoś idzie. Tył potraktowałem cykliną, delikatnie zdarłem wierzchnią warstwę lakieru aż do farby właściwej, dopiero wtedy zacząłem szlifować papierem o gradacji 40 i 60. Gdy już uporam […]

Dzień 28 – tył